Wędrówka dookoła Jeziora Złotnickiego i Jeziora Leśniańskiego na Pogórzu Izerskim to 30-kilometrowa trasa, na której pokonanie można przeznaczyć cały dzień. A w zasadzie, to trzeba! Obecność plaż, ukryta pośród lasów tafla wody oraz liczne atrakcje turystyczne są wystarczającym argumentem do zawarcia kompromisu pomiędzy wędrówką a wypoczynkiem. Zapraszamy do lektury!
Spis treści
- Dookoła Jeziora Złotnickiego i Jeziora Leśniańskiego – na skróty
- Wędrówka na Pogórzy Izerskim – gdzie jesteśmy?
- Wędrówka dookoła Jeziora Złotnickiego i Jeziora Leśniańskiego – opis trasy i przebieg
- Pozostałe informacje praktyczne
- Ciekawe miejsca na Pogórzu Izerskim i w Górach Izerskich

Dookoła Jeziora Złotnickiego i Jeziora Leśniańskiego – na skróty
Dystans: 30 km
Czas przejścia: 6 – 8 h
Charakter: pętla po istniejących szlakach
Gastronomia po drodze: tak
Wędrówka z psem: bez ograniczeń
Wózek dziecięcy: prawie cała trasa


Wędrówka na Pogórzy Izerskim – gdzie jesteśmy?
Opisywana trasa w całości przebiega na obszarze Pogórza Izerskiego. Jak sama nazwa wskazuje, jest już „po górach” (tu: Górach Izerskich), jednak nie trudno tu o kilka ostrzejszych podejść lub zejść. W każdym razie – jesteśmy jeszcze w Sudetach i oczywiście na Dolnym Śląsku.
Nasza wędrówka realizowana będzie pomiędzy miastami Gryfów Śląski i Leśna, jednak do tej drugiej finalnie nie wejdziemy. Patrząc na mapie na linii północ-południe, najbliższymi popularnymi miastami będą Lubań u „góry” oraz Świeradów-Zdrój na „dole”.
Wędrówka dookoła Jeziora Złotnickiego i Jeziora Leśniańskiego – opis trasy
Trasa, którą dziś przedstawiamy, ma charakter pętli. Tym samym można ją rozpocząć i skończyć wszędzie tam, gdzie łatwo będzie Wam dojechać autem, rowerem, czy zbiorkomem. Praktycznie przez cały czas poruszać będziemy się leśnymi ścieżkami i drogami i tylko kilka razy wyjdziemy na drogi asfaltowe i odkrytą przestrzeń.

Co więcej, sporo będziemy szli wzdłuż wody, występującej tu pod postacią rzeki Kwisa. A w zasadzie to jezior, które powstały na ów rzece poprzez przegrodzenie jej całkiem konkretnymi zaporami. Po drodze nie zabraknie plaż, kąpielisk, ale i dzikich zejść do wody, w której można chłodzić się do woli. Zaczynajmy!
Zobacz też: Ścieżka nad Reglami w Karkonoszach – najbardziej zielony szlak w Karkonoszach?

Start
Dla zachowania czytelności naszą wędrówkę rozpoczniemy w Gryfowie Śląskim. Miasteczko stanowi dobrą bazę wypadową do atrakcji Pogórza Izerskiego. Umownym miejscem startu niech będzie rynek, z którego przez kilka chwil idziemy żółtym szlakiem turystycznym.

Jeśli chaszcze Wam niestraszne i jak najszybciej chcecie „uciec” od cywilizacji – kontynuujecie wędrówkę żółtym szlakiem, który odbija w lewo wraz z ul. Zieloną. Jeśli jednak spotkanie z pokrzywiskiem wstrętnym tudzież trawskiem nie jest Wam po myśli, pójdźcie prosto ul. Partyzantów, która pokrywa się z przebiegiem trasy rowerowej zielonej.

Te dwie trasy łączą się za jakiś czas tuż nad brzegiem rzeki Kwisy, która jeszcze faktycznie ma w sobie coś z rzeki. Później różnie z tym będzie. W nieco ponad 2 km od miejsca startu docieramy do ciekawej kładki przerzuconej nad taflą Jeziora Złotnickiego.


Po zmianie brzegu kontynuujemy wędrówkę na zachód. W około 5 km od startu docieramy nad Złoty Potok Resort, który szlak skutecznie omija. Warto zejść w dół asfaltową drogą. Poza ośrodkiem wypoczynkowym i polem namiotowym znajdują się tu także bar i plaża. Idealne miejsce na krótki postój, lody, mrożone kawy, czy inne formy chłodzenia z kąpielą włącznie.


Kolejnych kilka kilometrów upływa pod znakiem wędrówki wzdłuż wody, do której w kilku miejscach łatwo można zejść. Na około 9 km od startu docieramy do Restauracji Złoty Sen. Miejsce wymieniamy bardziej jako punkt orientacyjny, aniżeli lokalizację na jakąś szamkę. W wakacje 2025 lokal był zamknięty.


Gdyby zejść z żółtego szlaku, dość szybko dotarłoby się do Zapory Złotnickiej. My tę przyjemność zostawimy sobie jednak na później. Warto mieć jednak na uwadze, że w tym miejscu można awaryjnie skrócić wędrówkę. Reasumując – jeśli awaria, to czerwonym szlakiem w prawo. W przeciwnym wypadku idziemy za żółtymi znakami w lewo.
Zobacz też: 4 genialne punkty widokowe w Szklarskiej Porębie i okolicach. Poznajesz wszystkie?

Po lewej stronie mijamy jakąś taką wieżę, że niby szubieniczną i wychodzimy na otwartą przestrzeń. Żółty szlak sprawnie sprowadza nas nad wodę. Dzień dobry Jezioro Leśniańskie! Mijamy parkingi, i zejście na małą plażę.

Niestety, kolejny niemal kilometr idziemy wzdłuż drogi asfaltowej. Tu potrafi być gwarno, bowiem przechodzimy tuż obok wejścia na Zamek Czocha. Piękna ta warownia i jeśli nie ma czasowych przeciwwskazań, warto sobie ją spenetrować. W nogach 12 km. Schodzimy do Plaży Czocha z niewielkim lokalem gastro Rybiarnia.
Zobacz też: Atrakcje w Górach Izerskich i na Pogórzu Izerskim – 10 miejsc, które musisz odwiedzić w polskiej części pasma

Można tu zjeść rybkę, wypożyczyć rower wodny lub posmażyć się na trawiastej plaży. Można też przejść przez imponującą Zaporę Leśniańską, na chwilę zboczyć z drogi i pójść zjeść coś dobrego do restauracji w Hotelu Czocha z widokiem na zaporę.

Kawałek za zaporą zmieniamy szlak na niebieski. Nasza trasa trochę „kręci” i raz prowadzi nas nad wodą, by chwilę później zaprosić do lasu. Zresztą, manewr ten powtarza kilkukrotnie. Po drodze miniemy kilka miejsc, gdzie ludzie lubią sobie biwakować, także niech nie zdziwi Was obecność namiotów, czy samochodów okupujących las.


Kolejne ciekawe miejsce znajduje się mniej więcej na 16 km naszej wędrówki. Schodząc z niebieskiego szlaku na prawo dotrzemy do zarośniętego punktu widokowego, z którego można podejrzeć Zamek Czocha. Po powrocie na szlak po prawej stronie mijamy stary niemiecki cmentarz.

Kolejne dwa kilometry to wędrówka podrzędną asfaltową drogą. Docieramy do Bożkowic, gdzie na nieco ponad 18 km wędrówki znajduje się popularne w okolicy kąpielisko. Jest tu trochę trawy i nawet trochę piasku, można rozbić namiot, czy kupić coś do jedzenia i picia w małych punktach gastro.

Za Bożkowicami rozpoczynamy nieco bardziej dziki odcinek naszej trasy. Pokonujemy niewygodne podejście w kierunku Zamku Rajsko. To sztuczne ruiny, które można podziwiać wyłącznie przez pręty w bramie.


Na 21 km naszej pętli wokół jezior docieramy do Zapory Złotnickiej, o której wspominaliśmy już dużo wcześniej. Tu po raz kolejny zmieniamy kolor szlaku, tym razem na czerwony. Idziemy trochę pod górę i trochę w dół. I mimo faktu, że woda jest dość blisko, to jednak nasza droga prowadzi nas w pewnej odległości od Kwisy.


W końcu wchodzimy do Karłowic. To taka letniskowa osada z dziesiątkami jak nie setkami małych domków porastających zbocza stromo opadające do tafli Jeziora Leśniańskiego. Za osadą idziemy chwilę pozaszlakowo i docieramy do kładki, którą przechodziliśmy na początku wędrówki. Do mety na rynku w Gryfowie Śląskim idziemy dobrze nam już znaną ścieżką rowerową.


Pozostałe informacje praktyczne
- Trasa w znakomitej większości wiedzie znakowanymi szlakami turystycznymi oraz przez niewielki fragment trasą rowerową. Nie sposób się tu zgubić!
- Wstęp na mijane po drodze plaże może być płatny. Na plażę (małą, ale fajnie piaszczystą) przy Złoty Potok Resort wstęp okresowo odpłatny 20 zł (w tym dostęp do natrysków i toalet). Kąpielisko w Bożkowicach – wstęp płatny. Jeśli nie macie zamiaru korzystać z kąpieliska, poinformujcie obsługę, że idziecie szlakiem do Gryfowa Śląskiego
- Po drodze możliwość wypożyczania rowerów wodnych lub kajaków, np. Złoty Potok, Plaża Czocha, Bożkowice. U podnóża Zamku Czocha mała przystań i rejsy łódką po Jeziorze Leśniańskim
- Po drodze mijamy kilka lokali gastro, np. restauracja/ bar w Złoty Potok Resort, punkty gastro w Suchej (red. przy Zamku Czocha), Rybiarnia poniżej zamku, Hotel Czocha, punkt przy kąpielisku w Bożkowicach. Później posucha
- Trasa długimi odcinkami przebiega po płaskim terenie. Niemal w całości da się ją przejechać terenowym wózkiem dziecięcym. Niemal, czyli w kilku miejscach trzeba będzie wyciągnąć szkraba z wózka i sprowadzić lub znieść pojazd w dół

Ciekawe miejsca na Pogórzu Izerskim i w Górach Izerskich
- Wysoki Kamień – szczyt, wieża widokowa i „schronisko” w Górach Izerskich
- Chatka Górzystów – schronisko inaczej i… najlepsze naleśniki na Dolnym Śląsku?
- Platforma widokowa na Zbójeckich Skałach. Widok na Karkonosze z Gór Izerskich
- Jizera w Górach Izerskich. Świetny szczyt i punkt widokowy!
- Złoty Widok w Szklarskiej Porębie. Ciekawy punkt widokowy i atrakcja Gór Izerskich
- Osada Jizerka w Górach Izerskich. Miejsce, gdzie zatrzymał się czas

Co możesz jeszcze zrobić?

Turysta. Długodystansowiec. Eksplorator. Przez ostatnią dekadę przeszedł w górach ponad 20 000 km. Twórca projektu Górskie Wyrypy. Od 2013 roku promuje imprezy długodystansowe dla piechurów. Ma na koncie kilkadziesiąt startów w takich wydarzeniach. Sudety to jego mała ojczyzna. Je też lubi promować.





