Zimowy szlak do „Samotni” z Karpacza Górnego ma nieco inny przebieg niż jego letnia wersja. Trasę w dwie strony -wraz z przerwą w schronisku- spokojnie można pokonać w pół dnia. To propozycja wycieczki praktycznie dla każdego. Nagrodą będzie jeden z piękniejszych widoków w Karkonoszach. Zapraszamy!

Na skróty
Dystans: 4,2 km (w jedną stronę)
Czas przejścia: 1,5 – 2 h
Poziom trudności: łatwy
Parkingi w pobliżu startu: tak, kilka
Dojazd transportem publicznym: tak

Zimowy szlak do „Samotni” – etap pierwszy
Wędrówkę rozpoczynamy spod Świątyni Wang w Karpaczu Górnym. Po wizycie w kasie Karkonoskiego Parku Narodowego możemy ruszać w trasę! Od teraz prawie do samego celu będziemy poruszać się niebieskim szlakiem turystycznym.


Już po chwili docieramy do miejsca, gdzie droga nieco bardziej zaczyna piąć się ku górze. Spokojnie! Podejście jest dość krótkie, a my wędrujemy wygodną i niemal zawsze przetartą drogą. Z biegiem czasu teren zaczyna się wypłaszczać, a my przekraczamy granicę 1000 m n.p.m. Szybko poszło!

Przez moment idziemy trochę w dół, by w końcu dotrzeć do Polany (1067 m n.p.m.). Znajduje się tu miejsce odpoczynku w postaci ław i stołów. To także istotny węzeł szlaków turystycznych. My nadal trzymamy się niebieskich znaków.

Zimowy szlak na „Samotnię” – etap drugi
Polanę zostawiamy za sobą. Szlak ponownie delikatnie pnie się do góry, by już po chwili nieco schodzić z wysokości. Dość szybko osiągamy Kozi Mostek. W tym miejscu musimy podjąć decyzję, którym wariantem będziemy wędrować przez najbliższe minuty.


Lewy wariant to trasa dojazdowa do okolicznych schronisk. Trochę bardziej stromo, ale zazwyczaj bardziej przetarte. Prawy wariant to niebieski szlak w postaci wąskiej leśnej ścieżki. Przejdziemy nią około 400 metrów.

Dalszy fragment niebieskiego szlaku ze względów bezpieczeństwa na czas zimy jest zamykany. Przechodzimy więc obejściem obok Domku Myśliwskiego i wchodzimy na drogę dojazdową, którą opuściliśmy kilka chwil wcześniej.
Zobacz też: Szlaki w Karkonoszach zamknięte zimą. Kiedy zamykają? Które trasy omijać? Gdzie sprawdzać bieżącą sytuację?


Po powrocie na drogę dojazdową podchodzimy krótko do góry do kolejnej krzyżówki. Tutaj skręcamy w prawo na nieco węższą drogę. Najpierw pokonujemy krótkie podejście, następnie schodzimy w dół w kierunku dna Kotła Małego Stawu. Nasz cel wędrówki – schronisko PTTK „Samotnia” znajduje się przed nami.



Schronisko PTTK „Samotnia” i Kocioł Małego Stawu
Miejsce do którego dotarliśmy to bardzo popularny cel wędrówek. „Samotnia” to jedna z największych atrakcji Karkonoszy. Ze względu na walory wizualne, budowla nazywana jest Perłą Dolnego Śląska.


Fantastyczne położenie schroniska sprawia, że turyści chętnie podziwiają stąd strome ściany Kotła Małego Stawu oraz skutą lodem taflę Małego Stawu. Więcej o schronisku możecie przeczytać tutaj.


Zobacz też: Schronisko PTTK „Odrodzenie” w Karkonoszach. Opis, trasy, atrakcje w pobliżu
Zimowa trasa do „Samotni” – droga powrotna
Istnieje naprawdę sporo wariantów na dotarcie z powrotem do Karpacza. Większość z nich to jednak konieczność wejścia na grzbiet Karkonoszy oraz większy dystans, co dla mniej wprawionych może stanowić problem. Skupmy się zatem na tych łatwiejszych opcjach.

Wariant 1
Powrót tą samą trasą do Karpacza Górnego. To najprostsza opcja z najmniejszą ilością przewyższeń dodatnich.
Wariant 2
Krótkie podejście w kierunku schroniska PTTK „Strzecha Akademicka” niebieskim szlakiem turystycznym. Następnie zejście w dół drogą dojazdową. W ten sposób osiągamy trasę, którą podchodziliśmy do „Samotni”.
Wariant 3
Trzecia trasa również zakłada podejście do „Strzechy Akademickiej” niebieskim szlakiem. Spod tego schroniska schodzimy szlakiem żółtym do Karpacza. Wariant dłuższy niż dwa poprzednie i co istotne – wychodzimy w Karpaczu w innym miejscu niż rozpoczynaliśmy wędrówkę.
Zimowy szlak na „Samotnię” – informacje praktyczne
- Przed rozpoczęciem wędrówki należy kupić bilet wstępu do Karkonoskiego Parku Narodowego. Można to zrobić w kasie w pobliżu Świątyni Wang (drewniana budka przy samym szlaku po lewej)
- Jeżeli jednak kolejka jest długa, a Wam się spieszy, można kupić bilet samodzielnie za pomocą telefonu. Wystarczy zeskanować kod QR na tablicy przy kasie i dokonać zakupu online
- Opisywana trasa jest bardzo popularna, a na dodatek pokrywa się z drogą dojazdową do okolicznych schronisk (red. dla ich obsługi). W związku z tym praktycznie przez całą zimę szlak jest przetarty
- Szlakiem niebieskim do „Samotni” można wędrować z psem. Z czworonogiem możemy także dojść do „Strzechy Akademickiej” oraz zejść żółtym szlakiem do Karpacza. Przypominamy, że na terenie parku narodowego z psem można poruszać się tylko po niektórych szlakach
- W kilku miejscach na trasie okresowo występują oblodzenia. Warto mieć ze sobą raczki turystyczne lub chociaż nakładki antypoślizgowe
- W schroniskach PTTK „Samotnia” oraz „Strzecha Akademicka” funkcjonują bufety z rozbudowanym menu. Znajdziemy w nim napoje ciepłe i zimne, propozycje śniadaniowe i obiadowe, także pozycje wegetariańskie. Można płacić kartą.

Tutaj znajdziesz opisy ciekawych miejsc na polsko-czeskim pograniczu Sudetów!
Co możesz jeszcze zrobić?

Turysta. Długodystansowiec. Eksplorator. Przez ostatnią dekadę przeszedł w górach ponad 20 000 km. Twórca projektu Górskie Wyrypy. Od 2013 roku promuje imprezy długodystansowe dla piechurów. Ma na koncie kilkadziesiąt startów w takich wydarzeniach. Sudety to jego mała ojczyzna. Je też lubi promować.