Zimowa trasa w Karkonoszach, którą dziś przedstawiamy, to propozycja całodziennej wędrówki z początkiem i końcem w Karpaczu. Pod drodze odwiedzamy trzy polskie schroniska, najwyższy szczyt Karkonoszy oraz czeską klimatyczną boudę z bardzo dobrą kuchnią. Zapraszamy do lektury!
Na skróty
Miejsce startu: Karpacz, okolice Świątyni Wang
Parking: tak, płatny
Możliwość dojazdu transportem publicznym: tak
Długość trasy: 17 km
Czas przejścia: 4,5 – 6,5 h
Szlaki zamknięte po drodze: tak, są zimowe obejścia
Atrakcyjność trasy: duża

Zimowa trasa w Karkonoszach: Karpacz – Samotnia – Śnieżka – Sowia Przełęcz – Karpacz. Miejsce startu
Wędrówkę możemy rozpocząć w dowolnym miejscu w Karpaczu. Istnieje możliwość zatoczenia pełnej pętli, np. z i do jednego z miejscowych parkingów.
Trzeba jednak pamiętać, że w takiej opcji albo na starcie, albo po powrocie do Karpacza trzeba będzie przejść przez miasteczko kilka kilometrów (red. chyba że skorzystamy z busa/ autobusu).

W tym tekście opisujemy trasę od momentu wyjścia z Karpacza na górski szlak oraz do momentu powrotu do tego malowniczo położonego miasteczka. To, skąd dokładnie wystartujecie i w której części Karpacza skończycie wędrówkę, pozostawiamy już Wam.
Karpacz Górny (Wang) – Spalona Strażnica
Na początek podchodzimy ul. Na Śnieżkę w kierunku Świątyni Wang. Ten uroczy kościółek rodem z Norwegii mijamy po prawej stronie. Raptem kilka metrów dalej znajduje się kasa Karkonoskiego Parku Narodowego, gdzie możemy kupić bilet wstępu na jego obszar.

Od tego momentu przez pewien czas poruszamy się niebieskim szlakiem turystycznym. Idziemy szeroką wygodną drogą. Raz jest trochę pod górę, raz bardziej płasko. Docieramy do Polany w Karkonoszach, gdzie znajduje się spore miejsce do odpoczynku oraz krzyżówka szlaków.

Z Polany jeszcze przez moment idziemy niebieskim szlakiem. W miejscu nazywanym Kozim Mostkiem szlak odbija do lasu na prawo, a my idziemy prosto do góry drogą dojazdową do lokalnych schronisk. Ta trasa jest zazwyczaj dobrze wydeptana, a niebieski szlak kilkaset metrów dalej i tak jest zamknięty na okres zimy.


W około 30 minut od Polany docieramy Pod schronisko PTTK „Samotnia” położone na dnie pięknego Kotła Małego Stawu. Po mniej więcej 15 minutach wędrówki jesteśmy już pod kolejnym schroniskiem. To „Strzecha Akademicka”. Stąd czeka nas około 20 minut podejścia do Spalonej Strażnicy.


Spalona Strażnica – Śnieżka
Spalona Strażnica to kolejna krzyżówka szlaków na trasie. Jesteśmy już na wysokości przekraczającej 1400 m n.p.m. W tym miejscu wchodzimy na czerwony szlak turystyczny (red. Główny Szlak Sudecki oraz Droga Przyjaźni Polsko-Czeskiej), który wraz z trasą znakowaną na niebiesko doprowadzą nas do schroniska „Dom Śląski”.


To przyjemny odcinek o długości niespełna 2 kilometrów, gdzie sporo idziemy po płaskim. Przy „Domu Śląskim” GSS odbija na lewo (red. zimą odcinek przez Kocioł Łomniczki jest zamknięty). Kawałek za schroniskiem mijamy kolejne rozwidlenie. Tu szlak niebieski okrąża zbocza Śnieżki (red. zimą ta trasa też jest zamknięta).


Na najwyższy szczyt Sudetów „podpychamy się” stromo tzw. zakosami. Wąską ścieżką pnącą się ku niebu prowadzi nas szlak czerwony. Odcinek od „Domu Śląskiego” na szczyt Śnieżki powinniśmy pokonać w 30- do 45-minut.



O ile warunki pogodowe będą sprzyjające, warto spenetrować szczytowe partie Śnieżki. Jest tu kilka punktów widokowych, niedostępne dla turystów „spodki” oraz niewielki budyneczek Czeskiej Poczty.



Śnieżka – Sowia Przełęcz
Kolejnym etapem naszej górskiej wycieczki jest pokonanie Czarnego Grzbietu Karkonoszy. Ten odcinek trasy ma około 4 kilometry długości i powinniśmy go pokonać w mniej więcej jedną godzinę.

Ze Śnieżki schodzimy za tyczkami ostro w dół. Zimowy przebieg szlaku prowadzi nas na „krechę”. Po chwili przecinamy Drogę Jubileuszową. Wędrujemy szlakami czerwonym i niebieskim. Jest tu sporo płaskiego.

Idąc pośród kosodrzewiny, podchodzimy pod Czarną Kopę. Przed nami widać Kowarski Grzbiet Karkonoszy, a budynki w oddali to Horni Mala Upa. Warto obrócić się za siebie, by raz jeszcze zobaczyć Śnieżkę.


Teraz schodzimy ostro w dół przez kilkaset metrów i docieramy do czeskiej boudy Jelenka. Karmią tu bardzo dobrze, zatem warto rozważyć przerwę na spałaszowanie specjałów kuchni czeskiej. Tylko pamiętajcie, że czeskie boudy funkcjonują na nieco innych zasadach niż polskie schroniska!

Zobacz też: Bouda Jelenka w Karkonoszach – górska chata, którą chętnie odwiedzają Polacy
Od Jelenki schodzimy krótko w dół i docieramy do Sowiej Przełęczy. Jeżeli macie siły i czas, w około 20-30 minut możecie dotrzeć na szczyt Skalny Stół z naturalnym punktem widokowym. Powrót do Sowiej Przełęczy tą samą trasą.


Sowia Przełęcz – Karpacz
Z Sowiej Przełęczy schodzimy czarnym szlakiem do Sowiej Doliny. W kilku miejscach nasza trasa robi się bardziej stroma. Pokonujemy kilka zakosów i opuszczamy teren Karkonoskiego Parku Narodowego.


Po drodze mijamy jeszcze dwie drewniane wiaty turystyczne. Przy trzeciej z kolei wiacie znajduje się Szeroki Most i krzyżówka szlaków. Odbijający w lewo szlak zielony doprowadzi nas do Białego Jaru, a więc zdecydowanie bliżej Karpacza Górnego.
Zobacz też: Zimowe skarpety trekkingowe. Jak wybrać ciepłe skarpety w góry?

Z kolei szlak czarny najpierw schodzi w okolice Osiedla Skalnego w Karpaczu, a następnie -już wzdłuż ulicy- prowadzi do centrum miasteczka (red. okolice Muzeum Sportu i Turystyki).

Zimowa trasa w Karkonoszach: Karpacz – Samotnia – Śnieżka – Sowia Przełęcz – Karpacz – pozostałe informacje praktyczne
- Opisywana trasa nie należy do szczególnie trudnych. Ze względu na fakt, że znajduje się na niej najwyższy szczyt Karkonoszy, odradzamy jej pokonywanie w skrajnie niekorzystnych warunkach atmosferycznych
- Trasa jest bardzo zróżnicowana – najpierw przez większość czasu podchodzimy sporo do góry, później krótkie wypłaszczenie i strome podejście na szczyt Śnieżki. Dalej przeplataniec – ostro w dół, po płaskim, w dół, krótkie wypłaszczenie i w dół w okolice Karpacza
- Toalety po drodze: schronisko PTTK „Samotnia”, schronisko PTTK „Strzecha Akademicka”, schronisko „Dom Śląski” – wszystkie trzy płatne, warto posiadać „drobniaki” oraz czeska bouda Jelenka
- Gastronomia po drodze – jak wyżej. W przypadku Jelenki warto posiadać lokalną walutę (korona czeska), ponieważ przelicznik na złotówki (jak zawsze) jest niekorzystny

Zobacz też inne zimowe trasy w Karkonoszach
- Zimowa trasa na Śnieżne Kotły z Jagniątkowa. Opis, informacje praktyczne
- Zimowy szlak do „Samotni” – najpopularniejsza trasa od Świątyni Wang w Karpaczu Górnym
- Śnieżne Kotły ze Szklarskiej Poręby zimą – trasa przez Schronisko Kamieńczyk i Halę Szrenicką
- Zimowa trasa na Śnieżkę. Najciekawszy szlak – z Karpacza przez „Samotnię”, „Strzechę Akademicką” i „Dom Śląski”
- Zimowa trasa na Szrenicę i do schroniska „Szrenica” – wędrówka ze Szklarskiej Poręby przez schronisko PTTK „Pod Łabskim Szczytem”
- Zimowa trasa na Skalny Stół w Karkonoszach. Wędrówka z Karpacza przez Sowią Dolinę

Co możesz jeszcze zrobić?

Turysta. Długodystansowiec. Eksplorator. Przez ostatnią dekadę przeszedł w górach ponad 20 000 km. Twórca projektu Górskie Wyrypy. Od 2013 roku promuje imprezy długodystansowe dla piechurów. Ma na koncie kilkadziesiąt startów w takich wydarzeniach. Sudety to jego mała ojczyzna. Je też lubi promować.





