„Kamyki” w Górach Suchych, to atrakcja przecząca poglądowi, że ciekawe miejsca w górach są dziełem wyłącznie Matki Ziemii. Opisywana miejscówka powstała bowiem we współpracy natury i człowieka, a każda ze stron miała nie mały udział w tym, co możemy dziś oglądać. I choć pojawiają się pojedyncze głosy, że to paskudny przykład przekształconego krajobrazu, zdecydowana większość odwiedzajacych chwali ten niecodzienny obrazek i kiwa głowami z uznaniem. Witajcie na „Kamykach”!
Zbiornik widziany z punktu widokowego, fot. M.Adamczyk, foto-adamczyk.pl
„Kamyki” w Górach Suchych, to potoczna i lokalna nazwa starego kamieniołomu melafiru. Ta nieoficjalna atrakcja Gminy Głuszyca znajduje się w Górach Kamiennych. A wszystko to w Sudetach Środkowych – jakby ktoś pytał.
Przyznajcie, że „Kamyki” przypominają naturalny zbiornik wodny, fot. M.Adamczyk, foto-adamczyk.pl
Prace w kamieniołomie trwały do lat 70-tych XX wieku. Wydobyty urobek trasportowano za pomocą kolejki linowej w dół w pobliże dzisiejszej stacji kolejowej Głuszyca Górna. Tam też znajdowała się kruszalnia, której betonowy szkielet straszy po dziś dzień.
To właśnie za sprawą pozyskiwania surowca powstało wyrobisko wgryzające się w zbocza niemal bliźniaczych gór Ostoja (753 m n.p.m.) oraz Raróg (750 m n.p.m.). Sztuczne zagłebienie w terenie wypełniła woda, z której wyrastają kilkudziesięcio metrowe skalne ściany. Od czasu zaprzestania wydobycia, sporą część kamieniołomu z powrotem przejęła we władanie natura, która wypuściła tyle zieleni, ile tylko było możliwe.
Stary kamieniołom z lotu ptaka, fot. M.Adamczyk, foto-adamczyk.pl
Jeszcze jedno ujęcie z latawca, fot. M.Adamczyk, foto-adamczyk.pl
Obecnie „Kamyki” stanowią bardzo malownicze i jednocześnie niezagospodarowane miejsce. Tutejszy zbiornik wodny częściowo przypomina górskie jezioro. Szczególnie warto przespacerować się wzdłuż jego brzegu pnącą się ku górze ścieżką, która doprowadzi nas do ciekawego punktu widokowego.
„Kamyki” w zimowej odsłonie i punkt widokowy, fot. M.Adamczyk, foto-adamczyk.pl
W okresie zimowym kamieniołom melafiru w Głuszycy Górnej staje się areną zmagań dla amatorów wspinaczki lodowej. Wszystko za sprawą lodospadów, które powstają na skutek zamarznięcia spływającej po sklanych ścianach wody. Niektóre z nich osiągają wysokość dochodzącą nawet do kilkudziesięciu metrów! Głuszyckie lodospady cieszą się sporym zainteresowaniem, ponieważ do wspinaczki nie są potrzebne żadne pozwolenia. Wystraczą sprzęt i umiejętności.
Turysta. Długodystansowiec. Eksplorator. Przez ostatnią dekadę przeszedł w górach ponad 20 000 km. Twórca projektu Górskie Wyrypy. Od 2013 roku promuje imprezy długodystansowe dla piechurów. Ma na koncie kilkadziesiąt startów w takich wydarzeniach. Sudety to jego mała ojczyzna. Je też lubi promować.