Artykuł sponsorowany

Przekroczenie granicy pięciu tysięcy metrów nad poziomem morza to dla wielu miłośników trekkingu magiczny próg i pierwszy poważny sprawdzian organizmu w warunkach wysokogórskich. Ararat, najwyższy szczyt Turcji, jest często wybierany jako idealny cel na rozpoczęcie przygody z wysokimi górami. Choć technicznie przystępny, ten uśpiony wulkan potrafi zaskoczyć zmiennością pogody i surowością klimatu. Co zatem warto wiedzieć przed wyprawą?
Czym charakteryzuje się Ararat
Mount Ararat, znany lokalnie jako Ağrı Dağı, to masyw wulkaniczny będący zarazem najwyższym szczytem Turcji. Składa się z dwóch stożków: Małego Araratu o wysokości 3896 m n.p.m. oraz Wielkiego Araratu, którego wierzchołek sięga 5137 m n.p.m. Szczyt pokryty jest wieczną czapą lodową, która nie topnieje nawet podczas najgorętszych miesięcy lata. Masyw ten wznosi się na Wyżynie Armeńskiej we wschodniej części Turcji, wciśnięty między granice z Iranem, Armenią oraz azerbejdżańską eksklawą Nachiczewan. Jednocześnie góra ta ma duże znaczenie symboliczne i biblijne, ponieważ utożsamiana jest z miejscem spoczynku Arki Noego.

Wielki Ararat, jako jeden z pięciotysięczników Azji, jest celem licznych wypraw. Choć technicznie góra nie jest zaliczana do trudnych i nie wymaga umiejętności wspinaczki skałkowej, jej wysokość oraz zmienne warunki atmosferyczne czynią z niej cel wymagający wysokiej sprawności i odpowiedniego podejścia do wyprawy.
Najlepszy czas na atak szczytowy oraz okresy niesprzyjające
Wybór odpowiedniego terminu wyprawy na Mount Ararat jest kluczowym czynnikiem. Sezon wspinaczkowy jest stosunkowo krótki i ściśle zdefiniowany przez surowy klimat kontynentalny. Najlepszym okresem na zdobycie szczytu są miesiące letnie, w szczególności lipiec, sierpień oraz pierwsza połowa września. W tym czasie panują tam najbardziej stabilne warunki pogodowe, ryzyko gwałtownych burz jest najmniejsze, a temperatury w niższych partiach góry są przyjemne, co ułatwia regenerację w obozach bazowych. Śnieg w niższych partiach zazwyczaj znika, a to pozwala na wygodny trekking aż do granicy lodowca.

Zdecydowanie należy unikać wypraw w okresie zimowym, chyba że jest się niezwykle doświadczonym himalaistą szukającym ekstremalnych wyzwań. Zimą temperatury na szczycie mogą spadać do minus 40 stopni Celsjusza, a huraganowe wiatry potęgują odczucie zimna i zwiększają zagrożenie odmrożeniami. Okresy przejściowe, jak późna jesień czy wczesna wiosna, również bywają zdradliwe ze względu na dużą niestabilność pogody, częste opady śniegu i mgły ograniczające widoczność.
Przygotowanie kondycyjne, sprzętowe i logistyczne
Przygotowanie fizyczne powinno rozpocząć się na kilka miesięcy przed planowanym wyjazdem i koncentrować się na zwiększeniu kondycji. Długie biegi, jazda na rowerze oraz wielogodzinne marsze z plecakiem w terenie górskim są niezbędne, aby organizm przyzwyczaił się do wielogodzinnego wysiłku w ciągu doby. Najważniejszym elementem jest aklimatyzacja, ponieważ choroba wysokościowa jest najczęstszą przyczyną odwrotu spod szczytu.
Jeśli mowa o sprzęcie, to konieczne jest zabranie ze sobą raków i czekana, które są niezbędne do bezpiecznego pokonania czapy lodowej na szczycie. Obowiązkowe są również ocieplane buty wysokogórskie o sztywnej podeszwie oraz odzież puchowa, gdyż nawet latem temperatura na szczycie spada znacznie poniżej zera.

Należy pamiętać, że Ararat leży w strefie zmilitaryzowanej. Samodzielne wspinanie jest zabronione, a do wejścia na teren parku narodowego wymagane jest specjalne pozwolenie oraz opieka licencjonowanego przewodnika, najczęściej z lokalnej społeczności kurdyjskiej.
Z tego względu na wyprawę najlepiej wybrać się z profesjonalistami organizującymi takie wyjazdy jak np. Klub Podróżników „Apetyt na Świat”. Od kilku lat realizuje projekty podróżnicze od zwiedzania różnych zakątów świata po wyprawy wysokogórskie.
Przeciwwskazania
Z wyjazdu powinny zrezygnować osoby zmagające się z przewlekłymi chorobami układu krążenia, nadciśnieniem tętniczym oraz poważnymi schorzeniami układu oddechowego. Wspinaczka na wysokość powyżej 3000 metrów znacząco uwidacznia braki wydolnościowe organizmu oraz zaostrza ukryte dolegliwości. Przed podjęciem decyzji o wyjeździe zalecana jest konsultacja lekarska i wykonanie badań wydolnościowych.

Z prób zdobycia tej góry powinny również zrezygnować osoby, które źle znoszą dyskomfort, brak higieny i surowe warunki obozowe. Na Araracie śpi się w namiotach na kamienistym podłożu, nie ma dostępu do bieżącej wody czy pryszniców, a toalety są prowizoryczne. Kondycja i chęci to za mało, gdy brak odporności psychicznej na zmęczenie, zimno i prymitywne warunki bytowe.
Podsumowując, wyprawa na Mount Ararat nie jest dla każdego, gdyż wymaga doskonałego przygotowania nie tylko pod kątem sprzętu, ale również kondycji. Najlepiej zdobyć ten pięciotysięcznik z profesjonalnym wsparciem.



