Długodystansowe piesze maratony a ekwipunek. Poradnik dla początkujących. Część #2: BUKŁAK

Rozpoczynając przygodę z długodystansowymi maratonami pieszymi, nie sposób nie natknąć się na liczne dylematy dotyczące ubioru i wyposażenia. Im bardziej zagłębimy się w temat przygotowań, tym więcej znaków zapytania wygeneruje nasz umysł. Poniżej przedstawiamy kilka praktycznych wskazówek, które powinny rozwiać przynajmniej część wątpliwości. Należy jednak pamiętać, że jesteśmy ludźmi i z natury różnimy się między sobą. Nasze preferencje, predyspozycje oraz doświadczenia, z czasem pozwolą wypracować własny styl i rozwiązania sprawdzone w terenie, ale przede wszystkim odpowiednie dla naszego organizmu. Bukłak?

ZALETY
Podstawową zaletą bukłaka jest jego funkcjonalność, ponieważ umożliwia pobieranie napoju bez konieczności ściągania plecaka. Wystarczy zdjąć osłonkę ustnika i lekko zacisnąć go zębami. W przeciwnym przypadku ustnik pozostanie szczelny. Takie rozwiązanie jest dużo bardziej korzystne dla organizmu, który możemy systematycznie nawadniać. Najczęściej spotykanym błędem jest sięganie po napoje w momencie, gdy pojawia się uczucie pragnienia. A to przecież jeden z objawów odwodnienia. Dodatkowy plus – bukłak jest bardziej pakowny i ze względu na swój kształ i docelowe miejsce, zajmuje mniej miejsca w plecaku.

SYSTEM H2O
Bukłak nadaje się wyłącznie do plecaków z systemem H2O. Cały ten „system”, to nic innego jak wydzielona w plecaku płaska komora na plastykowy pojemnik oraz otwór w górnej części plecaka, umożliwiający wyprowadzenie na zewnątrz gumowej rurki. Przydatny jest również rzep na szelce lub pasie piersiowym, umożliwiający zamocowanie rurki. Zanim zdecydujesz się na zakup bukłaka, zorientuj się, czy Twój plecak jest przystosowany do jego „montażu”.

POJEMNOŚĆ i RODZAJE
Bukłaki mają różną pojemność, zazwyczaj od 1, poprzez 2 i do 3 litrów. Dla mnie najlepszy jest ten 2-litrowy, ponieważ zapewnia zapas płynu na dłuszy dystans przy jednocześnie optymalnych rozmiarach i umiarkowanej wadze po napełenieniu. W przypadku, gdy rozmieszczenie punktów kontrolnych/ bufetów/ innych miejsc, w których można uzupełnić zapasy płynów jest w miarę „gęste”, bukłak można napełnić do połowy, by odpuścić plecom ten dodatkowy kilogram.
Możemy rozróżnić bukłaki na te na korek oraz zamykane listwą. Zachęcam do wyboru tego drugiego rozwiązania, które umożliwia nie tylko dokładne umycie wnętrza pojemnika, ale także daje możliwość jego łatwego napełniania i opróżniania. Będąc na punkcie kontrolnym po kilkudziesięciu kilometrach marszu, w nocy, zmęczeni i śpiący, przelewając do swojego bukłaka wodę z pięciolitrowej butelki, zrozumiecie, jakie to ma znaczenie : ) Bukłaki zamykane listwą są w pełni szczelne.

CENY
W sklepach typu GoSport, czy Decathlon, bukłak mniej znanych producentów można kupić za kwotę z przedziału 40 – 70 złotych. Ostrzegam jednak przed ich trwałością.
Bukłaki producenta SOURCE kosztują od 100 do 150 złotych, w zależności od sklepów i aktualnych promocji. Są oczywiście inne modele, jak choćby Big Zip Platypus, który po napełnieniu płynem zajmuje mniej miejsca, niż pozostałe bukłaki. Za dodatkowe udogodnienia płacimy dodatkowe złotówki – koszt wspomnianego modelu to od 160 do 200 złotych.

SOURCE CONVERTUBE
Na koniec o innym ciekawym rozwiązaniu, dzięki któremu możemy systematycznie nawadniać organizm bez konieczności ściągania plecaka. Jest niemal tak samo funkcjonalne, jak klasyczne bukłaki. CONVERTUBE, to nic innego, jak gumowa rurka z ustnikiem i zestawem nakrętek w komplecie. Nakrętki mają różne średnice, tak, aby można je było dopasować do różnych rodzajów butelek, bidonów. Przy takim rozwiązaniu, nasz plecak wcale nie musi posiadać systemu H2O. Wystarczy zewnętrzna kieszonka, do której włożymy butelkę z wodą lub innym napojem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *